How to Destroy Angels – Welcome Oblivion

2013, płyty Autor: rajmund gru 04, 2013 komentarzy 6

Krótka lekcja historii dla mniej zorientowanych: Trent Reznor, lider, mózg i serce Nine Inch Nails – kapeli, która w latach dziewięćdziesiątych wprowadziła rock industrialny do mainstreamu. Wizjoner, innowacyjny producent ogłoszony niegdyś przez magazyn „Time” jednym z najbardziej wpływowych Amerykanów. Około płyty „Year Zero” stracił wenę i zaczął nagrywać schematyczne krążki pozbawione ciekawych pomysłów, którymi kiedyś tak tryskał. W końcu Nine…

Nick Cave & The Bad Seeds – Push the Sky Away

2013, płyty Autor: rajmund gru 03, 2013 komentarze 3

Po niezbyt udanym „Abattoir Blues / The Lyre of Orpheus”, po dwupłytowej odskoczni w postaci Grindermana i niezbyt różniącym się od jego dokonań albumie Bad Seeds w międzyczasie, Cave wreszcie zdaje się wracać do wysokiej formy. Chociaż okoliczności mogły zapowiadać co innego – odejście Blixy Bargelda nie wyszło zespołowi na dobre, a przecież po „Dig!!! Lazarus Dig!!!” Bad Seeds opuścił…

Zeromancer – Bye-Bye Borderline

2013, płyty Autor: rajmund gru 02, 2013 komentarzy 6

Zeromancer – industrial rock z Norwegii, który wdarł się na salony płytami „Clone Your Lover” i znakomitym „Eurotrash”. Potem chciał się wybić do mainstreamu zmiękczonym krążkiem „Zzyzx”. Nie wyszło, zespół zawiesił działalność i wydawało się, że skończy jak amerykańskie kapele z tej samej szufladki, które próbowały podobnej ścieżki (Stabbing Westward, Filter). Niespodziewanie, w 2009 roku Zeromancer powrócił w nowym składzie…

Riverside – Shrine of New Generation Slaves

2013, płyty Autor: rajmund gru 01, 2013 1 komentarz

Przyznam, że już trochę zaczynałem bać się o Riverside. Po genialnym debiucie i przepięknej EP-ce „Voices in My Head” panowie szli w coraz bardziej metalowe rejony spod znaku Dream Theater (co osiągnęło apogeum na płycie z 2009 roku). Choć wciąż w ich muzyce było o wiele więcej emocji niż na wszystkich płytach progmetalowych grafomanów z załogi Johna Petrucciego razem wziętych,…

Dead When I Found Her – Harm’s Way

10s, płyty Autor: rajmund lis 25, 2013 komentarze 2

Często odnoszę wrażenie, że jestem jedyną osobą w okolicy, która ceni sobie w dorobku Skinny Puppy płytę „Rabies”. Nawet w samym zespole doszło do konfliktu, gdy Nivek Ogre przyprowadził swojego kumpla, Ala Jourgensena z Ministry, i oświadczył, że to będzie producent następnej płyty kanadyjskiego zespołu. W efekcie powstał krążek pełen gitarowych riffów, agresywnej perkusji i innego rockowego plugastwa. Nieco oddalonego…

The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble – The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble

00s, płyty Autor: rajmund lis 18, 2013 1 komentarz

Darkjazz to dość nieznany wynalazek, ale od paru lat zdobywa coraz szerszą popularność w pewnych undergroundowych kręgach. Za prekursorów tego łączącego darkwave’owe klimaty z ciepłymi, jazzowymi brzmieniami gatunku można chyba uznać Bohren & der Club of Gore – zwłaszcza ich krążki „Sunset Mission” i „Black Earth”. Do darkjazzu z pewnością będę na tym blogu wracał i wtedy sobie powiemy o Bohrenach,…

Somegirl – I’ve Been Known to Be Completely Wrong

00s, płyty Autor: rajmund lis 11, 2013 Brak komentarzy

Zdarza się czasem, że ktoś poleci mi zupełnie niepozorną płytę zupełnie nieznanego mi wcześniej artysty i nawet nie jestem w stanie zdać sobie sprawy, kiedy zdominowała moją playlistę i od paru dni słucham jej na okrągło. Gdy już jednak sobie to uświadomię, staram się znaleźć źródło tego fenomenu – i wcale nie zawsze się udaje. Tak miałem z Somegirl –…

Ministry – With Sympathy

80s, płyty Autor: rajmund lis 04, 2013 komentarze 2

Każdy z nas był kiedyś nieszczęśliwie zakochanym nastolatkiem. Nawet Al Jourgensen z Ministry. Zanim zdobył uznanie płytami „The Land of Rape and Honey” oraz „The Mind is a Terrible Thing to Taste”, zanim odebrał platynową płytę za „Psalm 69”, zanim zaczął taśmowo nagrywać płyty przeciwko polityce George’a W. Busha i zanim ostatecznie oszalał, na zmianę kończąc karierę, reaktywując zespół i wydając co…

Don Bradshaw-Leather – Distance Between Us

70s, płyty Autor: rajmund paź 31, 2013 komentarze 2

Ciemna noc, księżyc wysoko na niebie. Demoniczna kareta pędzi zapomnianą przez świat drogą, ciągnięta energicznie przez dwoje diabelskich koni. Gdyby nie spowijający całą sytuację mrok, zapewne można by było dostrzec w ich oczach odbicie najgłębszych piekielnych czeluści. Jednakże światło wygasającego powoli lampionu, trzymanego w jednej ręce przez niepozornego woźnicę, nie jest w stanie dotrzeć do ich łbów. Woźnica ślepo patrzy…