Tag

noise

Stendeck – Folgor

2015, płyty Autor: rajmund lip 02, 2015 Brak komentarzy

Za Stendeckiem stoi jeden człowiek: Alessandro Zampieri. Opowiadałem już niegdyś o jego drugiej płycie, „Can You Hear My Call?”, ale sam fakt, że wydaje go amerykańska wytwórnia Tympanik Audio powinien was już odpowiednio nakierować. U Szwajcara nie brakuje noise’ów i glitchy, ale usłyszymy też ambientowe, spokojniejsze momenty. Po czterech latach milczenia Stendeck powraca wreszcie z szóstym albumem zatytułowanym intrygująco „Folgor”. Promujący…

Swans – Basen, Warszawa, 3.12.2014

live Autor: Zeal gru 04, 2014 1 komentarz

Swans to jeden z zespołów goszczących na mojej liście „do zobaczenia na żywo przed śmiercią albo rozpadem zespołu/mnie/łotewer”. Tak się miło złożyło, że w tym roku łaskawy Michael Gira ogłosił trzydniową trasę po naszym pięknym kraju kwitnącej cebuli. Dodatkowo okazało się, że jeden z tych koncertów odbędzie się w moim mieście. I oto jestem. A w zasadzie byłem. Byłem, widziałem, słyszałem, ogłuchłem, umarłem….

Stendeck – Can You Hear My Call?

00s, płyty Autor: rajmund gru 01, 2014 Brak komentarzy

Pora na spełnienie kolejnej obietnicy, którą złożyłem na tym blogu dawno temu. Dawno, bo to już prawie rok! Recenzując płytę „Where Once Were Exit Wounds” Autoclav 1.1 wspominałem o genialnej wytwórni Tympanik Audio, którą powinni się zachwycić wszyscy miłośnicy nowoczesnej elektroniki. Co prawda „Can You Hear My Call?” zostało wydane jeszcze dla Geska Records, lecz Stendeck – czyli Szwajcar Alessandro Zampieri –…

Ben Frost – A U R O R A

2014, płyty Autor: Zeal cze 05, 2014 komentarze 3

Lost in the noise I am free – głosił kiedyś Jaz Coleman z Killing Joke. Cytat ten świetnie opisuje najnowsze dzieło Bena Frosta, „A U R O R A”, które spokojnie można by uznać za instrumentalną wersję Swans. Ale zanim dowiecie się, dlaczego tak uważam, zapewne chcielibyście poznać pana Frosta i przeczytać, czym przykuł moją uwagę. Australijczyk rozpoczął swoją muzyczną przygodę w 2001…

Chrysalide ‎– Don’t Be Scared, It’s About Life

10s, płyty Autor: Danny Neroese maj 21, 2014 Brak komentarzy

Doprawdy, wstęp to chyba najtrudniejszy element każdej dłuższej pracy pisemnej i to bez względu na obrany temat. Dobry wstęp powinien być niczym spódniczka mini: odpowiednio krótki, aby zachęcić, lecz też wystarczająco długi, aby nie odsłonić wszystkiego. Staram się wyznawać tę zasadę, choć z różnym skutkiem dla tekstu (z tego miejsca chciałbym pozdrowić swoją Panią polonistkę – wiem, że tego nie czyta,…