Filter – The Sun Comes Out Tonight

Tutaj wielkiego powrotu nie było. Filter, czyli – przypomnijmy – industrial rockowy zespół eks-gitarzysty Nine Inch Nails, Richarda Patricka – […]

Skinny Puppy – Weapon

Tak jak przy Depechach pisałem, że staram się mieć otwarty umysł, tak przy Skinny Puppy jestem ortodoksem: ten zespół powinien […]

The Eden House – Half Life

Podczas gdy Carl McCoy ósmy rok mami swoich wyznawców obietnicami o nowej płycie Fields of the Nephilim, The Eden House […]

Daft Punk – Random Access Memories

Francuski duet nie spieszył się z nowym długograjem. Od wydania poprzedniego krążka, „Human After All”, minęło… Aż osiem lat! Jednak […]

Depeche Mode – Delta Machine

Zastanawiałem się przez chwilę, czy po prostu nie wkleić tutaj mojej recenzji po pierwszym odsłuchu „Delta Machine”. Wyglądała w ten […]

Opera – Opera

Rok 2013 był rokiem powrotów – również na naszym polskim poletku. Co prawda w tym wypadku ciężko mówić o pełnowymiarowym […]

David Bowie – The Next Day

Gdzie byliście 8 stycznia 2013, kiedy dokonywał się pierwszy z licznych wielkich powrotów muzycznych tego roku? Ja przeglądałem do śniadania […]

Suede – Bloodsports

Mam wrażenie, że jeśli rzucę hasło „britpop”, wszyscy od razu skojarzą Blur czy Oasis, natomiast nazwa Suede będzie padała już […]

Hurts – Exile

Hurts przebojem wdarli się na mainstreamowe salony. Całkiem zasłużenie, bo „Wonderful Life” to piękny przebój starej szkoły – bez żadnych […]

Solar Fields – Origin #02

Magnus Birgersson kontynuuje wydawniczą ofensywę. W przerwach między pełnowymiarowymi wydawnictwami przegląda swoje stare dyski twarde i wynajduje kompozycje sprzed lat, […]

Zeromancer – Bye-Bye Borderline

Zeromancer – industrial rock z Norwegii, który wdarł się na salony płytami „Clone Your Lover” i znakomitym „Eurotrash”. Potem chciał […]

Ministry – With Sympathy

Każdy z nas był kiedyś nieszczęśliwie zakochanym nastolatkiem. Nawet Al Jourgensen z Ministry. Zanim zdobył uznanie płytami „The Land of Rape […]

Falco – Wiener Blut

Choć Falco to do dziś „najlepiej sprzedany” austriacki wokalista, kojarzy się go już raczej tylko z jedną piosenką: „Rock Me […]

Mortiis – The Smell of Rain

Ach, Mortiis… To dopiero rodzynek autokreacji. Kryjący się pod tym pseudonimem Håvard Ellefsen rozpoczynał karierę w srogim, blackmetalowym zespole Emperor. […]

Ké – I Am ()

Nie cierpię określenia „artysta jednej piosenki”. Bo co ono tak naprawdę oznacza? Że ktoś nagrał tylko jedną piosenkę, która stała […]

Tribe – Abort

Jeśli graliście kiedyś w System Shock 2, to na pewno kojarzycie Erica Brosiusa – człowieka, który zrobił fenomenalną ścieżkę dźwiękową […]

SSQ – Playback

Jakiś czas temu widziałem dziwny film. Nazywał się „Beyond the Black Rainbow” i był totalnie zrytym s-f, nastawionym bardziej na […]