DHM – Dehumanizacja?

Cold wave, new wave, post punk… Polska scena zawsze stała mocną reprezentacją w tych szufladkach. Wystarczy wspomnieć Siekierę, Made in […]

Lowe – Tenant

Pamiętacie, jak w tekście o Ashbury Heights wspominałem o szwedzkim talencie do melodii? Lowe to kolejny przykład tego zjawiska. Na […]

Fischerspooner – Odyssey

Gdy w 2005 roku trafiła do mnie płyta z dziwaczną okładką, zatytułowana „Odyssey”, chyba już po pierwszym przesłuchaniu pomyślałem: „Mój […]

NOT – NOT

Pamiętam jak dziś, gdy siedem lat temu ukazywała się ta płyta. Dopadł mnie gdzieś teledysk do „To taka gra” i […]

Psyclon Nine – We the Fallen

W życiu każdego człowieka nadchodzi taki moment, w którym istota ludzka przechodzi okres fascynacji czymkolwiek. Począwszy od pielenia ogródka, poprzez budowanie schronu […]

Julien-K – Death to Analog

Był kiedyś taki zespół Orgy. Zasłynął jako pierwsza kapela, która podpisała kontrakt z labelem Jonathana Davisa i błyskawicznie wdarła się […]

Icon of Coil – Machines are Us

Andy LaPlegua – prawdopodobnie znacie już tego pana z mojego pierwszego tekstu na jeszczenie.pl. Kiedyś, zanim stał się połączeniem bad […]

Noise Unit – Voyeur

Lato – ta pora roku, kiedy dochodzi do nietypowego eventu. Co roku Diablo wymyka się z Kamienia Dusz i przyjmuje […]

Made in Poland – Future Time

Made in Poland to dziś już nieco zapomniani, czołowi przedstawiciele polskiej zimnej fali, którzy debiutowali na słynnym festiwalu w Jarocinie […]

Virgin Black – Sombre Romantic

Virgin Black – zespół wielce niedoceniony, a wyróżniający się na tle szeroko pojętej gotycko-doomowej sceny muzycznej wyraźną nieszablonowością. Czy po […]

Dir En Grey – Uroboros

Jeśli wierzyć ciotce Wikipedii, Uroboros to staroegipski i grecki symbol przedstawiający węża z ogonem w pysku, który bez przerwy pożera […]

Curve – The New Adventures of Curve

Curve to propozycja z szufladki tych najbardziej niedocenionych. Projekt powołany do życia w 1991 roku przez wokalistkę Toni Halliday i współpracownika […]

Johnny Hollow – Dirty Hands

Nie byłoby Johnny’ego Hollowa, gdyby nie Vincent Marcone, kanadyjski artysta, którego możecie kojarzyć chociażby z okładek Jakalope czy The Birthday […]

Mortiis – The Smell of Rain

Ach, Mortiis… To dopiero rodzynek autokreacji. Kryjący się pod tym pseudonimem Håvard Ellefsen rozpoczynał karierę w srogim, blackmetalowym zespole Emperor. […]